w3pro.pl Bądź widoczny w INTERNECIE

Jordania - zakupy

Drukuj PDF
( 4 Votes )

Być w Jordanii i nie zrobić jakichkolwiek zakupów, to jak pojechać na Oktoberfest i nie napić się piwa. Przyzwyczajeni do bardzo zasadniczych, a czasem nawet chłodnych relacji na linii sprzedawca-klient, w Jordanii spotkamy się z zupełnie inną, bardziej otwartą kulturą. Arabscy handlarze dbają nie tylko o jak najlepszą sprzedaż, ale przede wszystkim o atmosferę pracy. Jest więc wesoło, nie ma pośpiechu, rozmawia się, a co najważniejsze można w dowoli przymierzać i próbować. Właściwie jest nawet tak, że bez sprawdzenia jakości towaru, nie ma możliwości zrobienia interesu.

Zdarzyło mi się np. kupować ser, jednocześnie będąc poproszonym o wyrażenie opinii nt. słodyczy, które sprzedawca miał także w swojej ofercie. I nie chodziło wcale o to, by nakłonić mnie do nieplanowanego zakupu. Po prostu miałem skosztować i poświadczyć głośno oraz sugestywnie, że ten człowiek oferuje luksusowe produkty. Pozostali ludzie od razu zauważyli, że chwalę towar i momentalnie zainteresowali się moim sprzedawcą. Opłaca się zatem - z punktu widzenia handlarza - zadbać o własną renomę i przypilnować, by klient był zadowolony, nawet jeśli nic nie kupi. Podobnie jest z innymi branżami. Wszędzie obowiązuje zasada: najpierw sprawdzam, czy mi odpowiada, i nikogo to nie dziwi. Może nawet dojść do tak skrajnych przypadków, że po skosztowaniu zamówionego dania, stwierdzimy po prostu, że to nie to, czego oczekiwaliśmy, i kelner bez żadnych złośliwości zwróci pieniądze lub dokona wymiany. Jordania to wymarzone miejsce na zakupy!


Co zatem kupuje się w Jordanii? Jakie pamiątki warto przywieźć dla siebie lub jako prezent dla bliskiej osoby?

 

Jeśli dysponujemy odpowiednimi warunkami do przewozu delikatnych rzeczy, to proponuję zainteresować się ceramiką, np. palestyńską. Barwnie zdobione kubki, talerze, miski itp. można spotkać w wielu sklepach i na bazarach. Artystyczne naczynia, wykonuje się także z mosiądzu. Ciekawą i praktyczną pamiątką może być arabski czajnik albo kafetierka. Ogromną popularnością cieszą się ostatnio fajki wodne, które można kupić niemal wszędzie. W dobrej cenie jest szkło hebrońskie, które uzyskało spore uznanie klientów, zwłaszcza tych z Zachodu.

Jordania znana jest z wyrobów ze złota i srebra. Znawcy twierdzą, iż tutejsza biżuteria odznacza się dużo wyższą jakością, niż europejska. W Ammanie jest nawet wyspecjalizowany Suk Złota, gdzie wybór jest przeogromny. Panie potrafią spędzić tam cały dzień, ukoronowaniem którego jest zakup wymarzonej broszki, łańcuszka, czy kolczyków.

Na ulicach często napotkamy stragany obwieszone kolorowymi dywanami. Te najbardziej pożądane, tkane są przez Beduinów. Spotkamy zarówno tradycyjne wzory, jak i nowoczesne kompozycje. Osobną grupę stanowią kobierce, pochodzące z Madaby. Jedyny problem, to przetransportowanie nieporęcznego przecież dywanu . Jeśli jednak uda się Wam z tym jakoś uporać, to może to być ciekawa ozdoba Waszego mieszkania.

Znad Morza Martwego zwykle przywozi się kosmetyki, Petra z kolei specjalizuje się w piaskowych kompozycjach, zamkniętych w butelce. Różne odcienie pustynnego pisaku pozwalają stworzyć obrazy, czy też napisy, przypominające miejsca, które odwiedziliśmy. Innymi charakterystycznymi materiałami, z których wytwarza się pamiątki są: drewno oliwne, miedź i masa perłowa.

Więcej czasu powinniśmy sobie zarezerwować na zakup perfum. Sklepy z tymi specyfikami to istne galerie. Ściany są gęsto wypełnione maleńkimi, niezwykle wydajnymi, flakonikami, których przetestowanie zajmie Wam bardzo dużo czasu. Najlepiej od razu naprowadzić sprzedawcę na to, czego szukamy, bo w inaczej pokaże nam co najmniej 50 różnych pachnideł. Arabowi oczywiście nie będzie się spieszyć i z miłą chęcią, bardzo grzecznie, otworzy każdą próbkę, ale radzę nie dawać mu zbyt dużego pola do popisu, bo utkwicie w perfumerii na bardzo długo...

Na sam koniec chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na produkty spożywcze. Bez względu na to, czy udamy się do Centrum Handlowego, czy też odwiedzimy suk, wypadałoby zaopatrzyć się w jordańskie słodycze. Miłym wspomnieniem pustynnego Królestwa może też być mocna jordańska herbata (np. ekspresowa), albo aromatyczna kawa. Dłuższą podróż dobrze zniosą orzechy i bliskowschodnie przyprawy. Owoce czy też pieczywo zaś najlepiej skonsumować na miejscu.

 

 

Udostępnij ten wpis

Komentarze  

 
+1 #1 Justyna 2011-03-29 20:11
Witam.Zachwyca mnie ogrom informacji jakie mogę to znaleźć.
Jordania to kraj do zakochania, piękny z bogatą tradycją i świetną kuchnią :)

Sama się przekonałam wielokrotnie, do tego stopnia ,że postanowiłam sprowadzić to przepyszne słodycze rozsławiane na świecie do polski. Także jak macie ochotę spróbować baklawy z Jabri,z Amannu to zapraszam serdecznie .www.arabiansweets.pl
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Wyszukiwarka

Ważne

Przed Centrami Handlowymi i niektórymi galeriami możemy się spodziewać patroli wojskowych oraz kontroli wykrywaczem metali. Wymagają tego jordańskie względy bezpieczeństwa.

Aby dotrzeć do Al-Aydi  należy kierować się znakami z dłonią.

Przy niektórych hotelach (Intercontinental, Sheraton) działają galerie, oferujące dzieła sztuki.

Bardzo udane zakupy można zrobić w sklepie wolnocłowym na lotnisku.

Przy większych wydatkach opłaca się odwiedzić Akabę, gdzie obowiązuje specjalna strefa ekonomiczna.

Osobliwym przeżyciem może być wizyta w jordańskim kinie, gdzie stosowana jest cenzura obyczajowa i niektóre sceny są usuwane.

Przy zakupach słodyczy w marketach warto sprawdzić kraj pochodzenia. Jordańczycy twierdzą, że lepiej omijać produkty tureckie, a pewne są wyroby np. z Arabii Saudyjskiej.

Typowo handlowe ulice w Ammanie to Emir Mohammed Str., Abu Bakr As Siddeeq (Rainbow) Str., Wasfi Tell (Gardens) Str. i Al-Malek Talal Str.

W Jordanii w zasadzie jest tylko jedno ograniczenie, dotyczące wywozu - nie można zabrać przedmiotów mających więcej niż 100 lat.

Jeśli chodzi o targowanie się, to - niestety - powoli się odchodzi od tego zwyczaju. Duże sklepy stosują sztywne ceny, a potargować się możemy jedynie na bazarach i w małych sklepikach.