w3pro.pl Bądź widoczny w INTERNECIE

Jordania - historia

Drukuj PDF
( 15 Votes )

Historia Jordanii jest w dużej mierze historią ludów zamieszkujących te ziemie na przestrzeni kilku tysięcy lat. Epicentrum rozwoju cywilizacyjnego stanowiła zielona dolina Jordanu, która, w przeciwieństwie do spalonej słońcem pustyni, stwarzała dobre warunki dla rolnictwa. To właśnie na Bliskim Wschodzie tworzyły się zręby pierwszych organizmów państwowych. Na terenach dzisiejszej Palestyny leży biblijne miasto Jerycho, które jest najstarszą osadą ludzką na świecie. Jordańczycy są dumni ze swych nomadzkich korzeni i chętnie nawiązują do tej tradycji. Tradycji ukształtowanej w ogniu walki i ciągłej rywalizacji z kolejnymi cywilizacjami, które pragnęły mieć w orbicie swoich wpływów ziemie między Morzem Czerwonym a Wzgórzami Golan.

 

Czasy starożytne

 

Motorem sprawczym rozwoju pierwszych miast doliny Jordanu był handel. To właśnie odwieczny szlak, łączący Azję z Europą, określił charakter tych ziem. Rabbat Ammon (Amman) i Geraza (Dżarasz) stały się kupieckimi osadami, przynoszącymi ogromne zyski. Tą samą drogą podążyła Petra - ogromna latarnia na morzu czerwono-pomarańczowej pustyni. Czasy tak odległe budzą wiele niejasności. Z pomocą spieszy nam m.in. biblia, dzięki której poznaliśmy wiele nazw geograficznych ziemi świętej. Nad Morzem Martwym np. mają spoczywać gdzieś ruiny bliźniaczych miast - Sodomy i Gomory. Edom natomiast jest starotestamentowym królestwem Ezawa, syna Izaaka i Rebeki. Z tej rodziny wywodzą się Edomici, których z kolei wyparli Nabetajczycy. Biblia jest jednak bardzo stronnicza i wymaga krytycznego podejścia. Izraelici nie byli narodem niezwyciężonym, o czym możemy się przekonać analizując chociażby inskrypcję umieszczoną na Kamieniu Moabickim (odkrytym w Dibanie, na terenie dzisiejszej Jordanii); znajdziemy tam m.in. opis zwycięskiego powstania króla Meszy przeciwko Izraelowi, zakończonym "wybiciem do nogi".

Dzieje samego Izraela były burzliwe, pełne podziałów, wojen, a ostatecznie upadku. Północny Izrael został podbity przez Asyryjczyków, zaś południowa Judea została upokorzona i zmuszona do płacenia trybutu. Dzieła zniszczenia dopełnili Babilończycy, plądrując m.in. Świątynie Salomona. Umiarkowana poprawa nastąpiła dopiero za czasów panowania perskiego, w krąg cywilizacji europejskiej wprowadził te ziemie natomiast sam Aleksander Wielki, który w swym marszu na wschód pokonał Dariusza III. O ile pustynia oparła się nowym trendom z Zachodu, o tyle dolina Jordanu została zeuropeizowana. Amman nawet przyjął grecką nazwę Filadelfia i pamięć o tym trwa do dziś, a wyrażona została m.in. powołaniem Uniwersytetu Filadelfia.

Zgoła odmienne odczucia towarzyszą ocenie rzymskiego panowania. Wówczas to podupadła Petra, która w swej geopolityce dokonała złego wyboru, przeciwstawiając się Rzymowi. Miasto zostało szybko zajęte i przebudowane. Miejscowi urzędnicy, służący Rzymowi, nie zapisali się godnie w dziejach Bliskiego Wschodu. Edomita, Herod Wielki prowadził krwawą politykę wewnętrzną, której okrucieństwa opisał m.in. Józef Flawiusz. Jeszcze więcej kontrowersji wywołuje najbardziej znany namiestnik, prefekt Judei - Poncjusz Piłat.

Bliski Wschód jest ziemią świętą dla trzech najważniejszych monoteistycznych religii świata. Nie oznacza to jednak, iż jest rajem na ziemi. Paradoksalnie to właśnie tutaj dochodziło do wybuchów wielu wojen o znaczeniu kontynentalnym. Podziały, mające swój początek w dolinie Jordanu, promieniowały na cały świat, antagonizując poszczególne narody. Trudno o bardziej skomplikowany układ od tego, jaki zapanował na Bliskim Wschodzie.

Dalsze konflikty prowadziły do zmian na mapach. Zwycięstwo Bizancjum nad Persami na przykład ilustruje mozaika na posadzce cerkwi św. Jerzego w Madabie. Jeszcze więcej znaków i symboli pozostawili po sobie kolejni przybysze.

 

Najazdy krzyżowców

 

W VI w, Arabowie, pod wodzą kalifa Abu Bakra, ruszyli przeciwko siłom Bizancjum. Po okresie 1000 letniej dominacji, Europejczycy znaleźli się w odwrocie. Arabscy Umajjadzi zaprowadzili nowy porządek, czyniąc z syryjskiego Damaszku swoją stolicę. Na terenach Jordanii wznieśli letnie rezydencje, wykorzystując przy tym fundamenty rzymskich budowli. Po nich władzę przejęli Abbasydzi, a następnie Fatymidzi. Ta ostatnia dynastia złamała względny rozejm w Ziemi Świętej, prześladując chrześcijan i żydów. Aktem szaleństwa okrzyknięto próbę zburzenia kościoła Grobu Pańskiego w Jerozolimie. To musiało wywołać wrzenie na Starym Kontynencie. Miarka się przebrała, gdy Turcy seldżuccy uniemożliwili pątnikom pielgrzymowanie do Jerozolimy.

W 1099 rycerze pierwszej krucjaty dotarli do bram "Miasta Pokoju". Jerozolima stała się stolicą nowego królestwa, gdzie na tronie zasiadali monarchowie z Europy. Powstały zakony z najsłynniejszym Zakonem Templariuszy na czele. Rycerze nie ograniczali się li tylko do działań defensywnych. Chcieli zapanować nad szlakiem handlowym i utworzyli w tym celu liczne przyczółki na południu i wschodzie. Na drodze ambitnym planom Baldwina de Bouilon`a stanęli Burydzi, panujący w tym czasie w Damaszku. Przez kolejne lata balansowano miedzy taktycznymi rozejmami, pustynnymi podchodami i otwartymi wojnami poza szlakiem handlowym. Z jednej strony Jordania miała zapewniony spokój, gdyż tego wymagał jej handlowy status; z drugiej zaś, stawała się celem, gdyż oddzielała muzułmanów z Afryki od tych z Azji. Krzyżowcy z kolei pragnęli połączyć północ z południem i udało im się to w momencie dotarcia do Akaby. Wzniesiona tam forteca, oraz potężny zamek Al-Karak miały ułatwić kontrolę nad traktem.

Polityka zewnętrzna na tak śliskim gruncie musi być prowadzona w sposób wyważony i ostrożny. Wiedziały o tym obie strony konfliktu, jednocześnie szukając nieustannie wzmocnień. Do kolejnego przesilenia doszło za sprawą nieokrzesanego i porywczego Renalda de Chatillon. Parokrotnie krzyżował miecz z równie nieustępliwym Saladynem. Rozejmy i zawieszenia broni dawały tylko chwilowe wytchnienie, bo Renald regularnie grabił kupców, zmierzających do Mekki i Damaszku. W ostatniej wojnie Saladyn wykorzystał znajomość pustyni i umiejętność walki w tak niekorzystnych warunkach i pokonał krzyżowców, a Renalda osobiście skrócił o głowę. W 1187 r. padła Jerozolima, a 104 lata później ostatnia twierdza krzyżowców Akka.

 

Mamelucy i Turcy

 

Polityka nie znosi pustki. Miejsce przepędzonych krzyżowców szybko zajęli mamelucy. Ich siła była oparta ponownie na kontroli kluczowych szlaków handlowych. Mamelucy byli głównie pogańskimi (niekiedy chrześcijańskimi) niewolnikami, zmuszonymi do przejścia na islam. Służyli jako armia i wierni byli tylko jednemu panu. W odróżnieniu od zwykłych niewolników, nie mogli być sprzedani, a po śmierci swoich właścicieli zyskiwali wolność. Grupując się w większe armie i bogacąc na wojnach, stworzyli społeczność mogącą samodzielnie stanowić o swojej przyszłości. Ostatni przedstawiciele dynastii Mameluków walczyli z Napoleonem w Egipcie, a zatem utrzymywali się na Bliskim Wschodzie prawie 500 lat. Przez 3 stulecia decydowali o losach Jordanii, tracąc pozycję dopiero na skutek odkrycia morskiej drogi do Indii, która pomijała ich szlak kupiecki.

Mamelucy nie pozostawili po sobie spuścizny tak okazałej, jak Nabetajczycy. Pamiętać jednak trzeba, iż ci wojownicy potrafili zwyciężać krzyżowców, a nawet Mongołów, których ówcześnie uważano za niepokonanych. Chcąc bliżej poznać kunszt militarny tego ludu, powinniśmy odwiedzić pozostałości ich imponujących zamków; zamek Kalat ar-Rabad i przebudowany zamek krzyżowców Montreal w Asz-Szaubak.

Jordania jest tak ważna strategicznie, że każde nowo powstałe mocarstwo prędzej czy później musiało się nią zainteresować. W 1514 r. doszło do bitwy, która wyłoniła kolejnego dominatora. Na równinie Czałdyran stanęli na przeciw sobie Persowie i Turcy. Zwycięstwo tym ostatnim zapewnili w dużej mierze legendarni janczarowie, czyli oddziały utworzone z młodych chłopców pojmanych na terenach podbitych.

Imperium Osmańskie szybko się rozrastało, a dodatkowo było podsycane od wewnątrz pragnieniem wojny z chrześcijańską Europą. W 1516 r. Turcy zajęli Palestynę i Syrię, ale swoją nową prowincję traktowali po macoszemu. Ośrodkiem decyzyjnym był odległy Konstantynopol, a w As-Salt utworzono jedynie pośrednią jednostkę administracyjną. Jordania nie mogła zatem liczyć na wielkie inwestycję i czekała ją degradacja do roli mało znaczącego peryferia.

Brak prawdziwego gospodarza szczególnie uwidocznił się na pustyni. Tam faktycznymi sukcesorami dawnych władców stali się Beduini. Turcy usiłowali nawet ich opodatkować, ale nie byli w stanie wyegzekwować swoich praw. Znów górę wzięła znajomość niezwykle trudnego terenu, gdzie wojska Osmanów zwyczajnie się gubiły i traciły kontakt z "niewidocznym" przeciwnikiem.

Międzynarodowa pozycja Turcji była niezagrożona przez kilka stuleci. Brytyjczycy, którzy słyną z tego, że w imię własnych interesów, sprzymierzą się z każdym, wspierali wrogów Osmanów - Mameluków i Grecję. Jednocześnie jednak potrzebowali Turcji w wojnie z Rosją. Na bazie konfliktu Stambułu z Moskwą doszło do pewnego ożywienia w Jordanii. Spór miał podłoże religijne, gdyż carowie popierali na Bałkanach prawosławne narody w ich walce z muzułmanami. Prześladowali tym samym wyznawców islamu na Kaukazie. Amman stał się nową kolonią czerkieskich uciekinierów. Kolejnym dowodem ocieplenia na linii Konstantynopol - Damaszek - As-Salt było utworzenie drogi kolejowej do Mekki. Turcy stawali się pragmatyczni i zamiast dotychczasowej polityki skłócania ludów pustyni, wprowadzili stabilizację. Względy spokój panował do końca XIX w., ale wszystko wskazywało na to, że Arabowie sięgną po broń i spróbują zrzucić tureckie jarzmo.

 

XX wiek

 

Imperium Osmańskie słabło systematycznie od końca XVIII wieku. Po roku 1900 praktycznie drżało w posadach i nieuchronnie zmierzało ku upadkowi. Nas najbardziej interesują południowe prowincje, a tam dochodziło do buntów i gwałtownych protestów skierowanych przeciwko Turkom. Arabowie marzyli o wyzwoleniu się spod niewoli i budowie wielkomocarstwowego państwa, będącego kontynuacją królestwa Abbasydów. Arabski bunt był potrzebny Brytyjczykom, którzy jednak początkowo żadnych gwarancji nie udzielali, co zresztą jest dla nich znamienne. Spór przeniesiono po raz kolejny na inną płaszczyznę. Turecki sułtan wezwał do świętej wojny z Europą, a władza kalifa i magiczne słowo dżihad wzbudziły strach nawet wśród Brytyjczyków, którzy przecież w samych Indiach okupowali wówczas 75 mln muzułmanów. Arabów reprezentował Abdullah I z dynastii Haszymidów i do niego należało zorganizowanie powstania. Jak ciężko pertraktuje się z niesłownymi wyspiarzami wiadomo od dawna, dlatego też emir zwlekał z wzniesieniem szkarłatnego sztandaru. Dopiero klęska Brytyjczyków pod Gallipoli wymusiła na nich skonkretyzowanie militarnych obietnic wobec Arabów. W 1916 r. zaczęło się oblężenie Medyny.

Anglicy mieli swojego super szpiega wśród Arabów, i to właśnie jemu zlecili nadzorowanie buntu. Thomas Edward Lawrence, bo o nim mowa, był żywą legendą. Ubierał się po arabsku, jeździł na wielbłądzie i znał pustynię jak mało kto. Odznaczał się sporą odwagą, a liczne opowieści na jego temat doprowadziły w końcu do nakręcenia o nim filmu dokumentalnego. Arabowie nie postrzegają go jednak jako wyzwoliciela. Wciąż mamieni wizją wielkiego, niepodległego państwa, walczyli u boku Brytyjczyków, którzy już wcześniej postanowili o ich losie i porozumieli się z Francuzami (Paryż otrzymał zwierzchnictwo nad Syrią i Libanem) przy podziale Imperium Osmańskiego. Na południu utworzono Transjordanię - namiastkę abbasydzkiego imperium, która była de facto jedynie dominium. Jakby tego było mało, Brytyjczycy obiecali utworzenie żydowskiego państwa w Palestynie (Deklaracja Balfoura).

Lata międzywojenne to dość roztropna polityka utrzymywania dobrych stosunków z Imperium Brytyjskim. Nawet za cenę ostrego konfliku z arabskimi nacjonalistami. Obrany wówczas kurs zdaje się obowiązywać do dziś. Jordania unikała konfrontacji z Zachodem i zachowywała się stanowczo w stosunku do żydów, na tyle, na ile tylko warunki na to pozwalały. W czasie II wojny światowej Legion Arabski wspierał działania aliantów. Po wojnie, w 1946 r., emirat został przemianowany na królestwo, a Jordania stała się niedpoległym państwem. Koniec wojny powinien zwiastować pokój i stabilizację, ale nie na Bliskim Wschodzie. W 1948 r. postał Izrael, i od tego momentu arabski kocioł wrze nieustannie.

Jordania ulegała ogólnym tendencjom i włączała się do walki z Izraelem, ale jednocześnie widziała potrzebę utrzymywania dobrych relacji z Europą i USA, a to budziło gniew fundamentalistów. Złość tych ostatnich przybrała najokrutniejszą z możliwych form i skierowana była przeciwko kontrowersyjemu królowi Abdullahowi. 20 lipca 1951 r. przed meczetem Al-Aksa w Jerozolimie doszło do zamachu. Jordański monarcha został zastrzelony przez palestyńskiego zamachowca na oczach swego wnuka, Husajna.

Arabscy nacjonaliści zupełnie inaczej definiowali zło, niż rodzina królewska. Król Husajn przystąpił do paktu bagdadzkiego, zmierzającego do ograniczenia wpływów komunizmu, ale Arabowie odebrali ten fakt jako kolejny wyraz sympatii dla Anglików. Ich zdaniem, największym wrogiem był Izrael, a Zachód posądzano o imperializm, określając go jako wroga numer dwa. "Dzielny mały król", jak nazywano jordańskiego monarchę w Stanach Zjednoczonych, musiał łagodzić coraz to nowe konflikty. Agresywnie nastawione Egipt i Syria wzywały do wojny z żydami, co trafiało na podatny grunt w samej Jordanii. Presję wywierały też światowe mocarstwa i prędzej czy później musiało dojść do przesilenia.

W 1967 r. Jordania, lojalna wobec swych religijnych sprzymierzeńców, wzięła udział w wojnie z Izraelem i w ciągu 6 dni została rozgromiona. Skutkiem tej porażki była utrata Zachodniego Brzegu Jordanu i kryzys wewnętrzny. Król ostatecznie spacyfikował palestyńskich partyzantów i ustabilizował sytuację wewnątrz kraju.

Do roku 1988, Jordania prowadziła trudny dialog z Organizacją Wyzwolenia Palestyny, która miała spore poparcie na zachodzie kraju. Dopiero zrzeczenie się roszczeń do Zachodniego Brzegu i ograniczenie praw wyborczych jego mieszkańców, unormowały napięte stosunki. W 1989 r. odbyły się wolne wybory, w których udział wzięły także kobiety. W ten sposób wygenerowano nowy sytem polityczny, oparty o zasady demokratyczne.

Wojna w Zatoce Perskiej była kolejnym wyzwaniem dla króla Husajna. Naród domagał się poparcia dla Iraku, ale rząd nie chciał angażować się w działania militarne. Nie podjęcie walki oraz kolejne zmiany w ordynacji wyborczej osłabiły pozycję króla. Utrzymał on jednak pokój i uchronił kraj przed powojennymi reperkusjami. Najdobitniejszym dowodem na to, że Jordania wkroczyła na drogę stabilizacji politycznej, było zawarcie pokoju z Izraelem w 1994 r. Jak łatwo się domyślić, w kręgach nacjonalistycznych, działania te uznano za zdradę.

Śmierć Husajna była dużą manifestacją jedności narodu jordańskiego. Hołd złożyli mu przedstawiciele światowych mocarstw, ale też polityczni adwersarze. Następcą został dość nieoczekiwanie jego najstarszy syn, Abdullah II. Przejęcie tronu w tak ważnym momencie było ogromnym wyzwaniem. Młody król jednak podąża śladami swego ojca i stawia na dyplomatyczne formy rozwiązywania problemów. W jego działaniach widać chęć kontynuacji odwiedznych dążeń do bycia ostoją pokoju na Bliskim Wschodzie. Tak, jak za czasów panowania Nabetajczyków, współczesna Jordania stawia na handel, turystykę i przyjazne stosunki z państwami ościennymi, jednocześnie dbając o tradycję.

 

 

 

 

Udostępnij ten wpis

Komentarze  

 
+1 #1 Ed 2011-10-13 16:20
Jordania historię ma bardzo ciekawą.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Wyszukiwarka

Kalendarium

900 p.n.e. Na Zachodnim Brzegu Jordanu osiedlają się pierwsi mieszkańcy.

1280 p.n.e. Mojżesz wyprowadza żydów z niewoli egipskiej.

1225 p.n.e. Jozue zdobywa Jerycho, a Palestyna zostaje podzielona.

598 p.ne. Jerozolima, Palestyna i ziemie na wschód zostają zodbyte króla babilońskiego Nabuchodonozora.

583 p.n.e. Nabetajczycy ustanawiają królestwo ze stolicą w Petrze.

8-4 p.n.e. - 30-33 n.e. Życie Jezusa Chrystusa

106 Królestwo Nabetajczyków zostaje podbite przez Rzymian.

630 Mahomet zdobywa Mekkę.

638 Muzułamnie opanowują Ziemię Świętą.

1099 Krzyżowcy powołują Królestwo Jerozolimskie i budują swoje twierdze na Bliskim Wschodzie.

1291 Upadek Akki, koniec istnienia państw krzyżowców w Ziemi Świętej.

1516 Syria i Palestyna zostają zdobyte przez Imperium Osmańskie.

1917 Brytyjczycy okupują Jerozolimę i wspieraja Arabów w walce z Turkami.

1921 Zostaje utworzona Transjordania - Jako część brytyjskiego mandatu Palestyny.

1923 Wlk. Brytania uznaje niepodległość Transjordanii i tworzy Legion Arabski.

1939-1945 Legion Arabski walczy po stronie aliantów.

1946 Brytyjczycy rezygnują z mandatu, a Transjordania staje się niepodległym państwem.

1948 Wygasa też brytyjski mandat w Palestynie i powstaje Izrael; wybucha pierwsza wojna arabsko-izraelska.

1950 Król Abdullah I anektuje Wschodnią Jerozolimę i Zachodni Brzeg Jordanu.

1951 W zamachu ginie Abdullah I.

1955 Jordania zostaje członkiem ONZ.

1967 Jordania przegrywa wojnę sześciodniową i traci Wschodnią Jerozolimę oraz Zachodni Brzeg Jordanu.

1980 Jordania popiera Irak w wojnie z Iranem.

1988 Król Husajn rezygnuje z roszczeń do Jerozolimy i Zachodniego Brzegu Jordanu.

1994 Traktat pokojowy między Izraelem a Jordanią.

1999 Umiera Król Husajn, a następcą tronu zostaje jego syn, Abdullah II.

2000 Wybucha Intifada.

2005 Al Kaida organizuje w Ammnie zamachy, w wyniku których ginie 56 osób.

2008 W Rihabie (na północy Królestwa) odkryto najstarszy na świecie kościół chrześcijański.